poniedziałek, 27 czerwca 2016

Zamknięta w ogrodzie wyobraźni cd.

          Stadko wróbli siedzące na krzaku jaśminowca zerwało się z trzepotem i ćwierkając niespokojnie usiadło na  płocie w bezpiecznej odległości. Ślimaki błyskawicznie pochowały się w swoich skorupach. Dżdżownica przechodząca w poprzek ścieżki próbowała bezskutecznie zapaść się pod ziemię. I tylko kos trwał w bezruchu przekrzywiając głowę to w lewo, to w prawo.
-       No i po co ten wrzask? Z jakiego powodu? Co niby takiego strasznego się stało? Rozejrzyj się. Jest ciepły czerwcowy dzień. Nie wieje. Nie pada. Kwiaty kwitną, ptaki śpiewają. No dobra, chwilowo nie śpiewają, bo je przestraszyłaś,, ale jak przestaniesz się drzeć, zaczną znowu. Przestań chrzęścić tam i z powrotem. Usiądź sobie. Oddech uspokój. Pomyśl – próbowała uspokoić siebie samą – Nie, nie! Jak nic się nie stało?! Stało się właśnie! Stało się wszystko! Nie mogę siedzieć. Muszę coś zrobić. Muszę się stąd wydostać i to już. Teraz. Zaraz. – Klara chodziła coraz szybciej i chrzęściła coraz głośniej.
-       I po cholerę ja tu właziłam?! Właśnie… po co ja tu w ogóle weszłam? – próbowała sobie przypomnieć i za diabła nie mogła. Paskudne uczucie. Gdyby miała klucz, wróciłaby do domu i na pewno by sobie przypomniała. Ale klucza nie ma! Aaaa…!!!
        Klara zatupała ze złością tak, że  kamyk spod jej stóp poleciał prosto w kierunku obserwującego ją cały czas kosa. Kos nie drgnął.
-       Ten to ma stoicki spokój, też bym tak chciała…- pomyślała i przestałą tupać – Może ja sobie jednak usiądę?
       Klapnęła na schodkach tarasu. Za nią były te nieszczęsne zatrzaśnięte drzwi.
-     Kto to wymyślił, żeby zamek sam się zatrzaskiwał ?! Chyba musiałabym klucz cały czas na szyi nosić, bez sensu. Na zawsze tu zostanę. Będę siedzieć na tych schodkach, aż obrosnę pajęczynami i mchem, jak Jańcio Wodnik. Zimne te schodki. -  Klara zdjęła sweter i podłożyła sobie pod tyłek.  Próbowała przyjąć jakąś wygodniejszą pozycję, skoro już ma tu dłużej zostać. Hm… nawet tu ładnie  - westchnęła. Kos nadal ja obserwował.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz