środa, 28 czerwca 2017

Rozmowy o kapiszonach - Kapcie

    -  Co to jest?
    -  To są kapcie, dziecko, ciepłe kapcie.
    -  Po co ci kapcie? Nie masz butów?
    -  Mam buty. O patrz, tam stoją.
    -  Czemu stoją? Czemu ich nie masz na nogach?
    -  Założę, kiedy będę wychodzić.
    -  Ale dlaczego je zdjęłaś?
    -  Zdjęłam, bo już dzisiaj nigdzie nie pójdę.
    -  Będziesz siedzieć cały czas w fotelu? Nie pójdziesz nawet siusiu?
    -  Pewnie pójdę nie raz. I do kuchni pójdę herbatę zrobić. I kwiatki w salonie pójdę podlać.
    -  I wtedy założysz buty?
    -  Nie.
    -  Dlaczego? Przecież chodzi się butach.
    -  W butach się wychodzi. W butach wychodzi się na zewnątrz.
    -  A w kapciach się wchodzi do środka, tak?
    -  Tak, żeby wejść do środka musisz zdjąć buty.
    -  A Dziadek nie ma kapci. Dziadek ma buty. Dlaczego?
    -  Bo Dziadek się boi.
    -  Dlaczego? Przecież kapcie są miękkie i ciepłe. Ja się nie boję kapci. Mogę je pogłaskać!
    -  Dziadek się boi wejść do środka.
    -  Dlaczego?
    -  Boi się, że jak wejdzie, to potem będzie mu trudno wyjść. Dlatego Dziadek zawsze chodzi w butach i nigdy nie rozpakował swojej walizki.
    -   I nie wyciągnął z niej swoich kapci, tak?
    -   Dziadek chyba nawet nie wie, czy je ma. Nigdy tam nie zaglądał.
    -   Dlaczego?
    -   Dziadek boi się węży.
    -   Dziadek ma w walizce węże? Mogę zobaczyć? Proszę…
    -   W walizce nie ma węży. Dziadek myśli, że mogłyby tam być. W walizce są kapcie i piżama.
    -   Skąd wiesz?
    -   W każdej walizce są  kapcie i w każdej walizce jest piżama.
    -   W mojej też?
    -   Tak, w twojej też.
    -   Takie ciepłe jak twoje?
    -    Możliwe. Zobaczysz kiedy otworzysz walizkę.  
    -   A kiedy to będzie? Jutro? We wtorek?
    -   Otworzysz, kiedy znajdziesz swój dom.
    -   A Dziadek ma dom i nie otworzył, dlaczego?
    -  Widzisz, dziecko, Dziadek swojego prawdziwego domu nigdy nie znalazł. Nawet nie zaczął go szukać… Dziadek został w moim domu.
    -   Czy ja też mogę tu zostać?
    -   A masz ochotę już założyć kapcie?


3 komentarze: