piątek, 28 czerwca 2019

Zapiski nałogowego czytacza - "Japoński wachlarz" Joanna Bator


Przyszło lato.
Na dworze panują temperatury tak wysokie, że już wcale nie trzeba do ciepłych krajów wyjeżdżać
a raczej rezerwować pobyt gdzieś w rejonach podbiegunowych.
Szukam ochłody i okazuje się, że nic nie jest tak skuteczne jak wachlarz.  
Z przyjemnością trzymam go w dłoniach już od kilkunastu dni i wędruję ulicami Tokio.

wtorek, 18 czerwca 2019

Najzimniejsze słowo wygrywa


Utrzymująca się od kilkunastu dni fala wysokich temperatur jednym sprawiała radość innych doprowadzała na skraj rozpaczy. Ludmiła należała do tych drugich i natychmiast stała się obiektem pogardy Zimnej Marty, kobiety, która wprowadziła się do sąsiedniego domu z początkiem maja wraz ze swoimi trzema kotami: Pankracym, Serwacym i Bonifacym. Żeby chociaż psa miała, może jakoś by się dogadały. 

piątek, 14 czerwca 2019

Cyrk przyjechał!

Oszczędności topniały szybko, o wiele szybciej niż Łucja się tego spodziewała.
Doszła do wniosku, że aczkolwiek bardzo niechętnie, to jednak będzie musiała podjąć pracę. Jakąkolwiek i najlepiej od razu, więc po raz pierwszy w życiu wybrała się do Powiatowego Urzędu Pracy w Małym Miasteczku. Nie spodziewała się tłumu, ale zupełnie pusty korytarz trochę ją zaskoczył. Tablica ogłoszeń pełna była anonsów pracodawców. Poszukiwali wykwalifikowanych pracowników: ślusarzy, tokarzy, operatorów wózków widłowych i koparek. Raczej mężczyzn, choć nie było to wprost wyartykułowane.

środa, 12 czerwca 2019

Zapiski nałogowego czytacza - "Pokochawszy. O miłości w języku" Jerzy Bralczyk i Lucyna Kirwil w rozmowie z Karoliną Oponowicz

Przeczytawszy „Pokochawszy” nabrałam jeszcze większej sympatii do profesora.
Rozmowa z dwiema kobietami, z których jedna jest psychologiem agresologiem 
i słyszy znacznie więcej niż słowa, a druga specjalistką od praw człowieka 
i zadaje bardzo trudne pytania, wymagała od mężczyzny nie lada odwagi.

środa, 5 czerwca 2019

Zapiski nałogowego czytacza - "Tylko Twoja" Anna Crevan Sznajder


Z czytaniem książek pisanych przez moje dobre znajome mam pewien kłopot. Towarzyszą temu zawsze emocje niewspółmierne do tych, z jakimi sięgam po wszystkie inne lektury, gdyż do zwyczajnej ciekawości „A co to się pod tym tytułem i okładką kryje?” dochodzi spora dawka radości z sukcesu wydawniczego koleżanki, duma, że się odrobinkę do tego sukcesu przyczyniłam wspierając projekt, kropelka zazdrości (eh, ja ze swoją książka wciąż w lesie) a tym w przypadku jeszcze dodatkowo bardzo mocno rozbudzone pierwszym tomem trylogii oczekiwania.

sobota, 1 czerwca 2019

Zapiski nałogowego czytacza - "Tango z koniem" Katarzyna Godefroy


Motywacje pisarzy bywają różne. 
Jedni piszą, bo mają coś bardzo ważnego do powiedzenia. 
Inni piszą dla pieniędzy. 
Jeszcze inni piszą, bo chcą. 
A kiedy te wszystkie trzy powody 
występują razem 
powstaje "Tango z koniem"
pierwsza powieść Katarzyny Godefroy, 
którą miałam zaszczyt i ogromną przyjemność 
przeczytać  jeszcze przed premierą.

Prezent


Na malutkiej wyspie, pośrodku ogromnego jeziora, mieszkała mała dziewczynka. Oczywiście nie była tam sama, bo małe dziewczynki nie mogą przecież mieszkać same. Na wyspie mieszkali też jej rodzice, babcia i pewien sympatyczny ślimak.