piątek, 28 lutego 2020

Konkurs literacki "Brakująca litera"


Z radością informuję, ze "Dwie kostki cukru" otrzymały 450 o północy 29 lutego 2020 roku wdrapały się na  na czwarte  miejsce w rankingu  dostały się do kolejnego etapu konkursu Brakującej litery. Teraz siedmiu wspaniałych jurorów będzie czytało moje opowiadania :)
Dziękuję wszystkim którzy unieśli w górę kciuki!

czwartek, 27 lutego 2020

Setna zabawa słowami - Odcinek sponsorowany przez literę "D"

Deszcz dudnił dekadencko dziesiąty dzień.  
Dzielone duszne dormitorium determinowało dezintegrację dotychczas doskonale dopasowanej diady. 
Dorota domniemywała druzgoczący duszę dramat. Dariusz dyskretnie dopisywał drobnym druczkiem didaskalia. Dyskutowali dzieląc dobra doczesne. Dorota darła dekoracyjne draperie. Dariusz, drżącą dłonią dotykał drogocennych drobiazgów deklamując: dwa dla Dorotki, dwa dla Dareczka. Dekompletowali dżinsy, dzianinowe dresy, damskie dessou, dziergane derki. 
Debatowali długo, demonizując duperele. Dariusz demaskował drobnomieszczaństwo Doroty. Dorota deprecjonowała dyplom dendrologiczny Darka, dorzucając do dyletanctwa dupowatość drzewologa.  Dariusz desperacko dobywszy dłuta, drasnął  Dorotę. Dorota długie dredy Dareczka deformowała. 
Donośny dźwięk dzwonka dorżnął deliryczny dwugłos. Drepcząc do drzwi  Dariusz deliberował: 
Do diaska! 
Długo dostarczano dekapitowanego dorsza!

środa, 26 lutego 2020

wtorek, 25 lutego 2020

Wszyscy jesteśmy połączeni

Pojechałam dzisiaj do Muzeum Śląskiego. Ostatnio dość dawno go nie odwiedzałam. Byłam zajęta innymi sprawami. Ale dzisiaj, w ten ostatni wtorek mojego długiego urlopu, chciałam doświadczyć czegoś, co pozwoliłoby mi ten dzień zapamiętać i wspominać, kiedy już wrócę do pracy. Nie sądziłam, że będą to wrażenia tak silne.
Jest w Muzeum Śląskim sala szczególna. To Galeria jednego dzieła. Ogromna hala z sufitem sięgającym nieba, do której dojść można jedynie długim, wąskim i dość ciemnym korytarzem robi wrażenie nawet wówczas, gdy jest pusta. Poprzednio, gdy do niej wchodziłam zaskoczyła mnie tysiącami luster.

piątek, 21 lutego 2020

Zapiski nałogowego czytacza - Analfabetka, która umiała liczyć, Jonas Jonasson

Kiedy debiutancka powieść okazuje się być powieścią genialną pisanie drugiej stanowi spore ryzyko. Wszak w tej drugiej powinno się znaleźć geniuszu jeszcze więcej. Czy Jonasson podołał temu wyzwaniu ocenicie sami, ja jestem jednak odrobinę rozczarowana. Czytając o przygodach stulatka, który wyskoczył przez okno i zniknął, nie mogłam przestać się śmiać. Towarzysząc czarnoskórej sprzątaczce w jej wyjątkowo długiej i wyboistej drodze do szczęścia wcale nie było mi wesoło.

czwartek, 20 lutego 2020

Zapiski nałogowego czytacza - Niedorajda, Michał Rusinek

W ostatnich dniach nurtuje mnie wiele pytań. 
Jak zrzucić dziesięć kilo w trzy tygodnie? Jak przestawić rozleniwiony bardzo długim urlopem organizm w tryb pełnoetatowej pracy? Jak szybko zapamiętać  wszystkie przepisy prawa oświatowego? Jak ugotować dwudaniowy obiad w piętnaście minut? Jak zaoszczędzić na paliwie? Jak ominąć remontowany odcinek drogi nie wydłużając czasu dojazdu do pracy? Jak znaleźć  czas na robienie tego, co się kocha, gdy trzeba robić zbyt dużo rzeczy, których się nie lubi? No i oczywiście pytanie najważniejsze: jak utrzymać się w pierwszej dziesiątce konkursu Brakującej litery?

poniedziałek, 17 lutego 2020

Setna zabawa słowami - Odcinek sponsorowany przez literę "C"

Czy Charon chleje czaczę?
Czy Charon cha-chę zna?
Czy ćwiczy charlestona?
Czy częściej chandrę czuje?
Czy cycka Charon cuksy?
Czy chrupie ciastka czerstwe?

poniedziałek, 10 lutego 2020

Zapiski nałogowego czytacza - Mistrz i Małgorzata, Michaił Bułhakow

Początek roku obfitował w różnorodne wyzwania pisarskie typu: napisz książkę w rok. Surfując po oceanie Internetu znalazłam nawet porady, jak w trzydzieści dni napisać powieść. Autor tego poradnika, krok po kroczku prowadzi młodego adepta sztuki pisarskiej ku niewątpliwemu sukcesowi.

niedziela, 9 lutego 2020

Pętam się z Pentaxem - Same badyle!



Setna zabawa słowami - odcinek sponsorowany przez literę "A"

Andaluzyjski antropolog Alejandro Alwarez aparycją amanta adorował Agnieszkę. Absurdalny afekt antropologa adeptka aptekarstwa afrontowała. Animalna agresywność Alejandra aliści amoralną Agnieszce anormalność anonsowała. Alchemię Amora, ażeby Agnieszkę amplifikować  ambitny Alejandro aktywował. Alabastrowa anielica antałek ambrozji apatycznie absorbowała a arcymiły antropolog alkowę atłasem artystycznie akcentował.

czwartek, 6 lutego 2020

Pętam sie z Pentaxem - Slamsy i dwór

Nie bardzo lubię swoje miasto a ostatnio lubię je jeszcze mniej niż kiedyś. Brzydnie. Podupada. Umiera. A może tylko ja tak to odczuwam? W końcu mamy przecież ten wspaniały nowy betonowy rynek. I tężnie będą lada moment. No, będą, ale cóż z  tego, skoro ja mam takie widoki z okna?

środa, 5 lutego 2020

Setna zabawa słowami - odcinek sponsorowany przez literę "P"

Piękna Pelagia, 
po przekroczeniu progu prosektorium, 
poczuła panikę. 
Po plecach przedreptało Pelagii 
panoptikum przygnębiających przeczuć. Przewidywała porażkę poronionego pomysłu 
podjęcia pierwszych prosektoryjnych przedsięwzięć. Panoptikum porzuconych powłok, 
potworną poświatą powleczonych, 
pokrowcami przykrytych
przeraziło piękną Pelagię potwornie. 
Przystanęła.

poniedziałek, 3 lutego 2020

Plebiscyt Brakującej Litery

Ludzie marzą o różnych rzeczach. O wygranych w totolotka milionach. O wakacjach na tropikalnej wyspie. O wielkiej przygodzie. O szczęśliwej miłości. O życiu z pasją i z pasji. A o czym marzą książki? Książki marzą o tym, by być czytane i o tym, by ktoś gładził je po okładkach. Niektóre książki marzą też o tym, by być na liście bestsellerów. "Dwie kostki cukru" zamarzyły sobie, by znaleźć się w  pierwszej dziesiątce plebiscytu Brakującej Litery i wzięły udział w konkursie.

niedziela, 2 lutego 2020

Pętam się z Pentaxem - listki, gałazki, badylki

Od wczoraj u mnie wiosna. Temperatura mocno na plusie i choć w nocy padał ulewny deszcz to poranek przywitał mnie błękitnym niebem i słońcem. Wyskoczyłam spod kołdry, złapałam aparat i zanim z zachodu nadeszły ołowiane chmury, wypróbowałam to, czego się nauczyłam o robieniu zdjęć z rozmytym tłem.