wtorek, 10 marca 2020

Gram w zielone

Po raz pierwszy od nie wiem jak długiego czasu pogoda i wolna chwila zsynchronizowały się tak, że mogłam zrobić kilka kroków i kilka zdjęć. Nie, to nie są zdjęcia z Pentaxa w trybie manualnym. Aż tak dużo czasu to ja niestety nie miałam. Ale kilka badylków z przyjemnością upolowałam. 

Większość z nich jeszcze śpi





Niektóre powoli się budzą.



Inne już się wystroiły jak na święta :)



Nieliczne grają w zielone



lub w ciepłe i puchate ;)



Lada moment wybuchnie wiosna!

4 komentarze:

  1. Te puchate muszą być mięciutkie i milutkie :) Czekamy już na wiosenne i zielone badylki. Dziś zauważyłam pąki na drzewku magnolii, więc chyba wiosna już blisko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wreszcie wiosna. Bardzo mnie to cieszy :)

    OdpowiedzUsuń