niedziela, 19 kwietnia 2020

Czas kwitnących magnolii

Kiedy dni niczym się od siebie nie różnią i we wszystkie jest tak samo cicho, jak jeszcze niedawno bywało tylko w niedzielę, orientuję się w upływie czasu wyłącznie dzięki kwiatom. Uznając, że dobra orientacja w czasie jest podstawową życiową potrzebą, wyszłam na spacer. Mirabelki przekwitły. Nadszedł czas magnolii. 







Nie potrwa długo. 





Póki co, cieszę się urodą tych przepięknych krzewów, które choć zdają się być bardzo delikatne, przetrwały nawet epokę lodowcową i tym samym należą do jednych z najstarszych na świecie. 



Symbolizujące kobiecość, piękno, czystość, godność i hart ducha  magnolie powinny rosnąc w każdym ogrodzie. Zapewniają domownikom miłość, radość i powodzenie. Dorodne drzewa magnolii, zasadzone jeszcze ręką pradziadka, rosły kiedyś, dość przewrotnie spełniając swoje zadanie, w naszym  ogrodzie. 



Gałązka magnolii wstawiona do wazonu według feng shui przyciąga do domu kojącą przyjemną energię. Moja babcia o tym wiedziała i dbała o to, by nie tylko w naszym domu ale też w domach ważnych dla niej osób, taka gałązka co wiosnę się znalazła.

Wybierała zawsze te najładniejsze, na których kwiaty jeszcze nie zdążyły się rozwinąć. Obcinała je ostrym sekatorem i nie pozwalała tego robić nikomu innemu. Być może dlatego, że  nie była pewna, czy zrobimy to z odpowiednim szacunkiem do drzewa.


Zanim zerwie się kwiat lub obetnie gałązkę należy najpierw ładnie poprosić roślinę o pozwolenie, zapytać, czy możemy to zrobić i nie zapomnieć podziękować za piękny dar. 



I choć w większości przypadków rośliny nie mają nic przeciwko, nigdy nie należy o tym zapominać. Otrzymamy wówczas to, co najpiękniejsze.



Magnolie obdarzają nas nie tylko widokiem i zapachem cudownych, mięsistych  kwiatów. 
Ich zalety są o wiele większe. 


Wykorzystywane do produkcji kosmetyków przekazują nam swoją urodę. 



Ich kora zawiera cenne substancje lecznicze.
W zależności od gatunku wspierają nas w radzeniu sobie z cukrzycą, łagodzą stany zapalne i ból, pomagają w zasypianiu, uspokajają i wyciszają stany lękowe. 


Kiedy będziecie przechodzili obok magnolii uśmiechnijcie się do niej, pogłaszczcie ją delikatnie po korze i podziękujcie za to, że jest. 

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię magnolie. Są takie wytworne. Ładnie o nich napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo interesujący tekst Karolko))) Dziekuję. Dowiedziałam się kilku nowych dla mnie rzeczy, a magnolie też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kwitną u mnie przed blokiem, cudownie pachną. :)

    OdpowiedzUsuń