niedziela, 8 listopada 2020

Dźwięk spadającego liścia

Niedziela. Wychodzę na spacer z psem. Słońce razi mnie w oczy, więc zatrzymuję się na chwilę i je przymykam. Światło przedostające  się przez zamknięte powieki jest intensywnie czerwone. Czuję przyjemne ciepło na twarzy, chociaż to już listopad. Wsłuchuję się w ciszę poranka. Po ruchliwej zwykle ulicy przejeżdżają pojedyncze auta i wśród nich nie ma żadnej karetki na sygnale. Wolno stukoczą koła ruszającego z przystanku tramwaju. Gdzieś z oddali dobiega ostatnie uderzenie kościelnego dzwonu. Nikt nie idzie. Otwieram oczy i cały świat nabiera tak intensywnych barw, że przez moment nie jestem pewna, czy to rzeczywistość, czy film w technikolorze z idealnie podłożoną ścieżką dźwiękową. 

 


Wiatr szeleści suchymi liśćmi. Każdy wydaje inny dźwięk. Te brzozowe szumią miękko i delikatnie.

 

 

Zerwane z wiotkich gałązek odlatują całymi stadami, jak małe ptaszki.

 

Liście dębu szeleszczą głośno i twardo. Spadają pojedynczo. Upadają tuż pod macierzystym drzewem, hałasując przy tym tak, jakby chciały dorównać niedawno spadającym żołędziom. 


Liście jarzębiny trwają w ciszy i nie mogą się zdecydować czy już opadać...



Czy może właśnie dopiero teraz się rozwijać? 

 

Leszczyny pogubiły wszystkie liście i zawstydzone nagością okryły się kwieciem.


 Czereśnie z dumą prezentują pąki.


I tylko klony trzymają mocno swoje liście za ogonki, nie pozwalając im opaść na ziemię, mimo, że ich czas też już nadszedł.  

 

Liście poruszane wiatrem wydają dźwięk przypominający rytmiczny stukot metronomu, ustawionego na maksymalną ilość wychyleń wahadła na minutę.

Podziwiam ten cudowny spektakl jesieni i całkowicie tracę poczucie czasu.



Obiadu dzisiaj nie będzie ;)




7 komentarzy:

  1. Jesienny koncert jest ważniejszy niż obiad 😉
    Przepiękne zdjęcia 🍁

    OdpowiedzUsuń
  2. Najwyżej trochę schudniesz, ale przecież spacer jest ważniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam jesienne liście, ich kolory, ale nade wszystko ten niepowtarzalny aromat, gorzki, ziemisty, ciepły. Taki jesienny. Miło było potowarzyszyć Ci na spacerze i zobaczyć te cudeńka przyrody :-) Jesienny koncert bardzo piękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. MAŁGORZATA WILCZEK Pięknie opisane i pięknie sfotografowane- te rozmaite odgłosy słychać w mojej głowie podczas czytania.

    OdpowiedzUsuń