wtorek, 15 października 2019

Zdjęcia z wakacji - Z szafy do muzeum

Tym razem naprawdę byłam na wakacjach! Wyjechałam daleko, daleko... aż nad morze moje ukochane, do najwspanialszego z miast, do Gdyni. 
Uzupełniłam niedobory jodu, wymieniłam powietrze w płucach na czyste, przedreptałam na własnych nogach równe sto kilometrów i napatrzyłam się w dal, po horyzont. Cudowne uczucie. 
Doznałam jednak również, odwiedzając Muzeum miasta Gdyni uczucia innego, dziwnego i troszkę niepokojącego, bo oto, schodząc z jednego piętra na drugie, nagle znalazłam się we własnej szafie. 


Jakże to tak?! Moja ukochana flanelowa koszula, jako eksponat muzealny?


A tam chyba wisi moja sukienusia? No jasne! Ten sam wzór, ten sam kolor. Tylko moja była długa, bo jako nastolatka uważałam, że mam tak okropnie grube nogi, że nikt, ale to absolutnie nikt nie powinien ich oglądać i chodziłam albo w spodniach, albo w spódnicach do kostek. 



Ale za to z Hofflandu! Jakie to były emocje, gdy udało się upolować taki ciuch. Trzeba było jechać do Warszawy, a potem w Domu Towarowym Centrum zawalczyć o swoje. Sukienkę niestety po latach zjadły myszy, ale moja mama na pewno ma jeszcze kilka sztuk z tej kultowej kolekcji Barbary Hoff a gdzieś w zakamarkach piwnicy znajdą się też stare roczniki Przekroju.



I choć miło było powspominać, to jednak poczułam bardzo dotkliwie upływ czasu i zrobilo mi się troszkę smutno. Nie mam już nastu lat... 


Opuszczałam gmach muzeum myśląc o tym, że moje ciuchy są już od dawna na Wybrzeżu -  za kilka dni miało się okazać, że jest tam na stałe również  mój pierwszy samochód - a ja wciąż tylko o tym śnię. 
Przeraziłam się, że byc może dane mi będzie zamieszkać w moim wymarzonym Pucku dopiero w formie muzealnego eksponatu z przytwierdzoną miedzianą plakietką: Ta, która za życia nie odważyła się zrealizować swojego największego marzenia. 

4 komentarze:

  1. Nostalgicznie się zrobiło... Tamte czasy już nie wrócą, ale przynajmniej możemy je zachować we wspomnieniach. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałabym wcale, żeby wracały. Matko jedyna, jeszcze raz przeżywać to wszystko, to byłoby straszne! Ale nad morzem mieszkać bym chciała. Bardzo :)

      Usuń
  2. Byłam kiedyś w Gdyni. Piękne miasto. Blisko do Sopotu i Gdańska. Też tam byłaś?
    A sukienki piękne, zwłaszcza ta kolorowa jakby w kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam byłam :) To miasto w którym obcy ludzie jeszcze mówią sobie dzień dobry na ulicy.

      Usuń